• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Instytut Pamięci Narodowej
  • Blog
  • Gry rodzinne
    • 7. Obrona Lwowa
    • Reglamentacja. Gra na kartki.
    • 111
    • Kolejka: Ogonek
    • Kolejka
    • 303
  • Gry edukacyjne
    • ZnajZnak – Sport
    • Polak Mały
    • ZnajZnak – Monte Cassino
    • ZnajZnak – Pamięć
    • ZnajZnak
    • Awans – zostań marszałkiem Polski
    • Pamięć ’39
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI
Miś Wojtek

Wojtek, czyli jak IPN przygarnął misia

8 stycznia 2018/4 komentarze/w Felietony/Autor Karol Madaj

O misiu Wojtku napisano już kilka książek dla młodszych i starszych czytelników. Można kupić gadżety ozdobione jego podobizną, koszulki, a nawet napoje wyskokowe. O sympatycznym niedźwiedziu syryjskim, towarzyszu żołnierzy gen. Andersa na ich szlaku bojowym, słyszał już chyba każdy. Wojtek ma nawet swoje pomniki, place i stowarzyszenia noszące jego imię. Był nie tylko maskotką, ale i prawdziwym żołnierzem 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii, który pomagał nosić skrzynki z amunicją i miał swój wkład w zwycięstwo pod Monte Cassino.

Jednak pomimo niemałej popularności Wojtka Instytut Pamięci Narodowej nie wykorzystywał dotąd jego postaci w szerzej zakrojonych działaniach edukacyjnych ani nie dysponował żadną publikacją z nim związaną. I kto wie, może by tak było nadal, gdyby nie pewne wydarzenie…

W jednej z wrocławskich szkół został zorganizowany konkurs na grę planszową. Zapytano mnie, czy chciałbym zapoznać się z tymi grami i ocenić, czy nadają się do wydania. Jedna z nich, poświęcona Wojtkowi i 2. Korpusowi Polskiemu, wpisywała się w zakres działania IPN, więc poprosiłem o przesłanie prototypu. Gra okazała się historycznie dopracowana i wyglądała bardzo efektownie jak na pracę szkolną. „Wojtek” zasłużenie zajął pierwsze miejsce w konkursie, ale mechanicznie był to tylko wariant „Grzybobrania” z dodanymi elementami historycznymi. Grę schowałem do szafy.

Sprawa jednak nie dawała mi spokoju. Zastanawiałem się: skoro gry oparte na rzucaniu kostką i na przechodzeniu pionkiem od startu do mety są tak popularne, to może dałoby się stworzyć grę opartą na pokonywaniu takiej trasy, ale pozbawioną kostki i związanej z użyciem kości całkowitej losowości? Grę, która jednocześnie byłaby prosta i możliwie intuicyjna nawet dla sześciolatka?

Przypomniałem sobie, że jakiś czas temu brat pokazał mi grę „Tokaido”. To była moja inspiracja. Wyciągnąłem z szafy planszę z narysowanym przez wrocławskie uczennice szlakiem bojowym 2. Korpusu Polskiego. Miała ona pola oznaczone różnymi kolorami, związanymi z różnymi prostymi czynnościami. Zamiast kostki, postanowiłem użyć do poruszania się po niej kart z kolorami, a z akcji zrezygnowałem. Karty zagrywane z ręki pozwalały na decydowanie o swoim ruchu. Element edukacyjny – czyli historię misia Wojtka – postanowiłem zawrzeć na kartach, które kolekcjonuje się w trakcie rozgrywki.

Miś Wojtek – plansza w trakcie gry

Pewien problem stanowiło wybranie kategorii kart, które zbierają gracze. Dzieje Misia Wojtka nie powinny się ograniczać jedynie do wojny i zawierać samych tylko karabinów i sprzętu wojskowego. Dlatego umieściłem na kartach również flagi państw, przez które przeszli polscy żołnierze, i oznaki związane z 2. Korpusem Polskim, ale też karty opowiadające o samym Wojtku, o jego przysmakach oraz zabawach.

W trakcie pierwszych testów okazało się, że przerzucenie akcentu z wyścigu do mety na zbieranie zestawów kart powoduje, że gracze nie maja motywacji, by gnać do przodu. Tak powstały miasta – dodatkowe punkty na planszy, które dając profity, zachęcają graczy do wyścigu. Prototyp był gotowy do dalszego psucia. Zabrałem Misia na rozgrywki w Monsoon Group oraz do znajomych graczy. Okazało się, że choć gra jest w swojej istocie bardzo prosta, to jednak decyzji jest na tyle dużo, że gra spodobała się dorosłym i można ją z powodzeniem traktować jako grę rodzinną. Po dopracowaniu ostatnich zasad mogłem przejść do testów z dziećmi.

Nie ukrywam, że największego stracha miałem przed spotkaniem z Olą i Magdą, autorkami pierwowzoru. Zachowałem temat i pomysł na układ planszy. Mechanika została jednak stworzona od nowa. Czy gra im się spodoba? Na szczęście wyjazd do Wrocławia zakończył się sukcesem. Grało się intensywnie i bardzo przyjemnie. Końcowe uwagi były konstruktywne i po ich wprowadzeniu mogłem odetchnąć z ulgą. Końcowe testy podczas festiwalu Planszówki na Narodowym przekonały mnie, że gra jest wciągająca. Grałem tam nawet z pięciolatkami, a emocje były tak silne, że dzieciaki często grały na stojąco. Jeden z młodych graczy tak był zaaferowany grą, że nie mogąc się od niej oderwać… nie zdążył do łazienki. Czyż można sobie wyobrazić lepszą rekomendację?

Zbliżenie na pionki z gry Miś Wojtek

Teraz należało przygotować opracowanie historyczne i zająć się oprawą graficzną. Przygotowanie tych elementów zajęło sporo czasu – chyba nawet więcej niż zaprojektowanie samej gry.

Pozornie nieskomplikowane opracowanie historyczne – przygotowane wysiłkiem naszych edukacyjnych specjalistów – musiało zawrzeć w sobie wszystkie fakty pokazane na kartach do kolekcjonowania. Zważywszy na familijny profil gry, nie mogło też być zbyt długie ani zbyt trudne w odbiorze, a z drugiej strony losy Wojtka i jego opiekunów z 2. Korpusu Polskiego okazały się dość trudne do objaśnienia.

Z wyborem grafiki mieliśmy niemały problem, gdyż otrzymaliśmy wręcz zbyt wiele ciekawych propozycji. I tu skorzystaliśmy z pomocy dzieci, bo to przecież do nich gra miała być skierowana. Pokazaliśmy grupie dzieci kilka projektów graficznych Wojtka, a ponieważ niektórzy odbiorcy jeszcze nie umieli dobrze pisać, każdy oznaczyliśmy inną figurą geometryczną. Dzieci miały narysować na kartce figury z obrazków, które im się najbardziej podobały. Wyniki tej ankiety nas zaskoczyły. Dzieci – pomimo że głosowanie było tajne – prawie jednogłośnie wybrały propozycję Dominiki Kiszkiel.

Szkice misia Wojtka

Zgodnie z wewnętrznymi standardami całość opracowanej gry wraz z edukacyjną opowieścią o Misiu Wojtku wysłaliśmy jeszcze do trzech recenzentów merytorycznych. Na ich prośbę dodaliśmy otwierającą grę fazę deportacji, przez co rozszerzyliśmy element edukacyjny gry, a rozgrywka stała się odrobinę krótsza.

Produkcją i wszelkimi kwestiami wydawniczymi zajmował się Łukasz Pogoda i jemu zawdzięczamy wysoką jakość wydania i piękne drewniane figurki misiów. Mapy i opracowanie historyczne dopracował niezastąpiony Tomek Ginter. Natomiast Russ Williams – dobrze znany w planszówkowym środowisku tłumacz – sprawił, że gra stała się w pełni dwujęzyczna i jak zawsze wyłapał nieścisłości w zasadach.

Teraz, po roku przygotowań, możemy z dumą ogłosić, że gra „Miś Wojtek” jest gotowa i już niebawem trafi do sprzedaży. Jako pierwsi będą mieli okazję zagrać w Misia Wojtka uczniowie polskich szkół, m.in. szkoły im. Generała Andersa w Chicago.

Miś Wojtek – zdjęcie pudełka

Materiały i publikacje:

  • Strona gry w serwisie pamieć.pl
  • Profil gry w serwisie Boardgamegeek.com
0 Udostępnień
Tagi: II wojna światowa, Karol Madaj, Miś Wojtek, Wojtek
https://ipn.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/69/2018/01/Wojtek-winieta-wpisu-ZnadPlanszy.jpg 320 840 Karol Madaj http://ipn.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/69/2015/03/znadplanszy-ipn-logo.png Karol Madaj2018-01-08 14:00:112021-01-16 19:19:08Wojtek, czyli jak IPN przygarnął misia
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Awans premiera wyd III Do trzech razy sztuka: „Awans” wydanie III na WTK, w MWP i MMW
https://www.facebook.com/instytutpamiecinarodowejhttp://ipn.znadplanszy.pl/kontakt/

Instytut Pamięci Narodowej
Działalność edukacyjna IPN ma na celu kształcenie historycznego Polaków oraz upowszechnianie w różnych formach wiedzy o najnowszej historii Polski. W ofercie skierowanej do środowisk szkolnych (także polonijnych) znajdują się m.in. projekty edukacyjne, lekcje, wykłady, warsztaty, konkursy, rajdy, pokazy filmowe i propozycje doskonalenia zawodowego dla nauczycieli.

Instytut Pamięci Narodowej

NAJNOWSZE WPISY

  • Niepodlegla winieta cz. 3 pamiętnika projektanta
    Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska19 listopada 2018 - 12:00
  • Niepodlegla winieta cz. 2 pamiętnika projektanta
    Trzeba przedtem dobrze grzebieniem ten kołtun rozczesać15 listopada 2018 - 11:00
  • Niepodlegla winieta cz. 1 pamiętnika projektanta
    Bo ni z tego, ni z owego mamy Polskę od pierwszego10 listopada 2018 - 10:00
  • Miś Wojtek
    Wojtek, czyli jak IPN przygarnął misia8 stycznia 2018 - 14:00
  • Awans premiera wyd III
    Do trzech razy sztuka: „Awans” wydanie III na WTK, w MWP i MMW18 maja 2017 - 17:13
  • Jacyś nowi doszli do „Kolejki”, czyli świąteczny prezent od IPN28 października 2016 - 09:25
  • Dzień zwycięstwa ze ZnajZnak: Prezent z okazji 72. rocznicy bitwy pod Monte Cassino18 maja 2016 - 14:04
  • 7. Obrona Lwowa. Zaproszenie na uroczystą premierę oraz galeria zdjęć.22 czerwca 2015 - 17:58
  • Gry IPN za darmo i bez kartek!27 kwietnia 2015 - 21:07
  • “Polak Mały” za darmo!8 kwietnia 2015 - 11:26
  • Gry IPN: Od tego się wszystko zaczęło7 kwietnia 2015 - 11:50

Kategorie

  • Akcje
  • Blog
  • Felietony

Pages

  • 111
  • 303
  • 7. Obrona Lwowa
  • Awans – zostań marszałkiem Polski
  • Kolejka
  • Kolejka: Ogonek
  • Kontakt
  • Pamięć ’39
  • Polak Mały
  • Reglamentacja. Gra na kartki.
  • ZnajZnak
  • ZnajZnak – Monte Cassino
  • ZnajZnak – Pamięć
  • ZnajZnak – Sport
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • listopad 2018 (3)
  • styczeń 2018 (1)
  • maj 2017 (1)
  • październik 2016 (1)
  • maj 2016 (1)
  • czerwiec 2015 (1)
  • kwiecień 2015 (3)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Instytut Pamięci Narodowej | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Do trzech razy sztuka: „Awans” wydanie III na WTK, w MWP i MMW Link to: Do trzech razy sztuka: „Awans” wydanie III na WTK, w MWP i MMW Do trzech razy sztuka: „Awans” wydanie III na WTK, w MWP i MMWAwans premiera wyd III Link to: Bo ni z tego, ni z owego mamy Polskę od pierwszego Link to: Bo ni z tego, ni z owego mamy Polskę od pierwszego Niepodlegla winieta cz. 1 pamiętnika projektantaBo ni z tego, ni z owego mamy Polskę od pierwszego
Scroll to top Scroll to top Scroll to top